Bitcoin i tysiąclecia: Jak indyjscy krypto-przedsiębiorcy pokonali system


Udział Indii w handlu walutą wirtualną między osobami w Azji wzrósł do 33%, podobnie jak w Chinach.

Wraz z pojawieniem się w Indiach kryptojum prędkości jako alternatywnego atutu pokolenia Tysiąclecia, trudno sobie wyobrazić, że zaledwie dwa lata temu kilku pionierów łańcucha blokad znalazło się na krótko w areszcie policyjnym.

Sathvik Vishwanath i Harish BV, współzałożyciele 5-letniego wówczas startupu, zostali aresztowani pod koniec 2018 roku. Nie, nie wyciągnęli podejrzanej wstępnej oferty monet. Ich „przestępstwem“ było postawienie kiosku w centrum handlowym w Bangalore, gdzie klienci mogli wymienić Bitcoin, Eter lub Ripple na gotówkę lub na odwrót. To był cały sens Unocoin, ich krypto wymiany żetonów. Ale policja była podejrzliwa co do nowofandlowanego „bankomatu“.

Od tego czasu wiele się zmieniło. Unocoin, który właśnie pozyskał finansowanie od Tesla Inc.-backer Tim Draper’s Draper Associates, kwitnie, wraz z innymi indyjskimi przedsięwzięciami typu blockchain. Udział Indii w obrotach wirtualną walutą pomiędzy osobami w Azji wzrósł do 33%, podobnie jak w Chinach, według analizy wolumenów na Paxful i LocalBitcoins, największych platformach transakcyjnych w regionie, przeprowadzonej przez Arcane Research z Oslo.

Niektóre z nich są niewątpliwie wynikiem bąbelkowego wzrostu w tym roku w Bitcoin, który ostatnio osiągnął poziom 100 dolarów w stosunku do rekordowego poziomu po przekroczeniu 19 000 dolarów po raz pierwszy od 2017 roku. Nawet po czwartkowej huśtawce, ceny w tym roku nadal wzrosły ponad dwukrotnie.

Ale w grę wchodzą również czynniki fundamentalne. Wysłanie pieniędzy do Indii w symbolicznej formie, a tym samym uniknięcie wysokich opłat bankowych, staje się opcją. Niektórzy klienci central cyfrowych, prawdopodobnie zaawansowani technicznie freelancerzy, otrzymują tokeny w regularnych odstępach czasu jako zapłatę za swoją pracę i zamieniają je na rupiecie za pośrednictwem lokalnych kont bankowych. Rodziny w Indiach używają tego samego kanału do wysyłania pieniędzy do studentów za granicą.

Posiadanie największej na świecie diaspory – i ponad 100 miliardów dolarów w dwukierunkowych przepływach pieniężnych w zeszłym roku – to nie jedyna rzecz. Katastrofalny zakaz nałożony przez premiera Narendrę Modi na 86 procent waluty krajowej w listopadzie 2016 roku wstrząsnął wiarą Indian w fiat money. Dodajmy do tego strach przed pozostawieniem wolnej gotówki w bankach, gdy trzy duże instytucje przyjmujące depozyty rozpadły się w ciągu ostatnich 15 miesięcy. Nic dziwnego, że Arcane spodziewa się, że ilość indyjskich kryptonimów wyprzedzi chińskie.

Krajowa branża zarządzania aktywami również pomaga w przyjęciu kryptońskiej waluty – przez jej niekompetencję. Większość menedżerów funduszy o dużej kapitalizacji, zwłaszcza w ostatnich latach, ma problemy z pobiciem swoich benchmarków. W ciągu ostatniej dekady indeks Nifty 50 powrócił jedynie o około 2 procent rocznie w ujęciu dolarowym. Jednak, jak pokazali Gaurav Patankar i Morgan Barna z Bloomberg Intelligence, brak wyników nie powstrzymywał zarządzających od pobierania wysokich opłat.

Niezadowoleni młodsi oszczędzający zauważają, że mają palce u nóg w amerykańskich funduszach giełdowych. Jak twierdzą analitycy Bloomberg Intelligence, międzynarodowy przydział na poziomie 1 procenta jest wciąż niewielki, ale szybko rośnie. Ditto dla krypto-inwestycji, nawet jeśli posiadanie wysoce zmiennych aktywów cyfrowych w długim okresie czasu nie jest dla słabego serca. Tylko 600 z 1,2 miliona klientów Unocoin rozpoczęło systematyczny plan zakupów, aby zainwestować (w większości) w Bitcoin. Ale 99,5 procent z nich siedzi na zysku i musi się tym chwalić swoim znajomym.

Jest jeden amortyzator: regulacja. Nikt nie chce powrotu do 2018 roku, kiedy to Bank Rezerw, władza monetarna, poleciła bankom, aby nie bawiły klientów, którzy handlowali w wirtualnej walucie. Drakońskie podejście niemal udusiło indyjską rewolucję blokową. Akcja przeciwko kioskowi Unocoina w Bangalore była jak ciężka ręka stanu rozbijającego się na stoisku z lemoniadą dla dzieci. Jeśli ludzie w stolicy technologicznej Indii nie byli w stanie zapłacić gotówką za zakup żetonów cyfrowych, to aktywa te zostały skutecznie zakazane w całym kraju.

Z perspektywy czasu, męka założycieli z policją okazała się być błogosławieństwem w przebraniu. Młodzi przedsiębiorcy połączyli się, poszli do Sądu Najwyższego w New Delhi i dostali polecenie RBI do banków uznanych za niekonstytucyjne. To było w marcu. Już na giełdzie nastąpił pięciokrotny skok w handlu, średnio 150.000 dolarów dziennie, z 30.000 dolarów przed wyrokiem sądu. Ostatnio handel jest znacznie wyższy, dzięki wzrostowi cen Bitcoinów. Większe kursy, takie jak CoinDCX były świadkami dziennych wolumenów prawie 700.000 dolarów, kiedy ostatnio sprawdzałem.

Gracze nalegają, aby rząd wprowadził cyfrowe aktywa w ramach istniejącego prawa o praniu brudnych pieniędzy, co da branży legitymizację. Następnym krokiem będzie uregulowanie żetonów jako pieniędzy lub papierów wartościowych, w zależności od ich wykorzystania.

Flegmatyczna biurokracja w Indiach może się zastanawiać, czy to wszystko jest szaleństwem. Być może nie. Nie jest ona nawet wyjątkowa dla indyjskich konsumentów Tysiąclecia i Pokolenia Z. Osuszenie globalnego przemysłu bankowego z jego wygórowanych opłat i oddanie większej siły nabywczej w ręce ludzi po pandemii Covid-19 będzie celem ogólnoświatowym. W swoim badaniu zatytułowanym „What We Must Do to Rebuild“ ekonomiści Deutsche Bank AG doradzają firmom i decydentom politycznym, aby opracowali alternatywę dla kart kredytowych i „usunęli opłaty dla pośredników“. W krótkiej perspektywie czasowej pomoże konwencjonalna fintech, ale w dłuższej perspektywie największe gospodarki zrobią to wszystkie poprzez zastąpienie gotówki własnymi cyfrowymi walutami banku centralnego.

Wtedy właśnie dołączą do nich starsi konsumenci. Jeśli tego nie zrobią, utkną w miejscu, i to nie tylko w przenośni. Automatycznie uruchamiane kryptońskie „inteligentne umowy“ umożliwią samodzielnym samochodom szybszą zmianę pasa ruchu niż innym. Osoby dojeżdżające do pracy będą stale płacić sobie nawzajem w oficjalnych walutach cyfrowych – lub w stabilnych monetach, takich jak proponowana przez Facebook Inc. Libra, prywatnych żetonach, których wartości są ustalane w stosunku do fiat money.

Indyjskie Tysiąclecia odczytywały liście herbaty po prawej stronie.